• Przemyślenia,  Życie w Holandii

    Jak przetrwać pandemię

    Kiedy w styczniu świat obiegła informacja, że w chińskim mieście Wuhan pojawił się nieznany wirus, mało kto traktował zagrożenie  bardzo poważnie. Ludzie bardziej skupili się na tworzeniu memów. Zresztą robią to do tej pory a ja – powiem szczerze –  nie mam nic przeciwko. I wiecie, ja również nie spodziewałam się, że moje życie na kilka tygodni zmieni się diametralnie i to na gorsze. Ale po kolei.   Nie ma pracy, nie ma kasy Styczeń nie był dla mnie łaskawy. Skończyłam program, dzięki któremu miałam szansę mieszkać w Holandii i przymierzałam się do znalezienia pracy. Okazało się jednak – co nie powinno mnie zaskoczyć – że emigrantka bez większego doświadczenia…